I kolejny pracowity weekend za nami! Tym razem gościem Dive Supreme był sympatyczny inżynier IT z Łotwy Janis Gengeris. Janis przyleciał specjalnie z Rygi na kurs sidemount, bo jak sam stwierdził „nie ma z kim nurkować” 🙂

Polacy są bardzo gościnni, wiadomo, ale na kursie nie było taryfy ulgowej: najpierw teoria i kilka dobrych godzin spędzonych przy konfigurowaniu uprzęży, później ubieranie, platforma, deco bar, nurki w toni, S-drille, V-drille i trening technik wchodzenia do wody. W sumie harówka od piątku do niedzieli. Ale mina Janisa na koniec kursu bezcenna 🙂 No, nie ma się co dziwić – poza opanowaniem podstawowych technik pływania w SM, odchudził się o kilka kilogramów ołowiu, zrobił ogromny postęp w kontroli pływalności i nauczył kilku tajnych trików. 

Janis obiecał, że wróci jeszcze do nas i zabierze łotewskich kolegów – trzymamy za słowo i jeszcze raz gratulujemy ukończenia kursu! Do zobaczenia! (raf)