W piątym i (chyba) ostatnim wpisie na temat czystości i kompatybilności tlenowej chcę przedstawić Wam kilka ciekawostek sprzętowych wartych zauważenia właśnie w kontekście współpracy z mieszaninami oddechowymi wzbogaconymi w tlen. Nie będę już niczym Don Kichot walczył z regułą „40%”, bo mam wrażenie, że nikomu w świecie nurkowym ona nie przeszkadza. Moje wcześniejsze pisanie miało na celu uświadomienie Wam pewnych faktów. Natomiast kiedy już to zrobiłem i ciśnienie pod beretem jakby mniejsze, mogę ze spokojem opisać kilka ciekawych przypadków.

Jednym z nich jest automat, który wyłamuje się z konwencji „40%” i może być stosowany „po wyjęciu z pudełka” do mieszanin zawierających do 50% O2. Chodzi o model „M1” ze stajni Atomic Aquatics, który na stronie internetowej producenta jest opisany m.in. tak:

SAFE for non-dedicated EAN up to 50% O2″

Co oznacza „non-dedicated”? Ano to, że możemy sobie automat przepinać między „normalnym” gazem (np. powietrzem) a gazami zawierającymi do 50% O2 i nie martwić się, że coś wybuchnie 🙂 Jedynym obostrzeniem jest, jak pisze producent, maksymalne ciśnienie, które nie powinno przekroczyć 241 bar (3500 psig).

Opis konstrukcji i własności automatu Atomic Aquatics M1

Jakby tego było mało, jeśli będziemy ten automat stosować tylko i wyłącznie do mieszanin wzbogaconych w tlen (czyli np. będzie to nasz dedykowany automat stejdżowy) to może być on stosowany „po wyjęciu z pudełka” do mieszanin zawierających nawet do 80% O2. Ale wtedy wg producenta muszą być spełnione określone warunki:

When used with high-precentage EAN mixtures, the M1 must not exceed 80% Oxygen at 3000 psi maximum and must be kept in an Oxygen-clean condition.

Czyli, krótko mówiąc, nie wolno przekraczać zawartości tlenu pow. 80% i ciśnienia ok. 207 bar i należy przechowywać sprzęt w warunkach przewidzianych dla aparatury w standardzie czystości tlenowej. A co jeśli chcielibyśmy użyć tego automatu do czystego tlenu? No cóż, nie ma innej drogi jak przeprowadzenie serwisu czystości tlenowej u autoryzowanego technika. Kropka.

Oczywiście automat jest dostępny bez problemu w Polsce, ale nasi rodzimi sprzedawcy zdają się lepiej wiedzieć do czego jest przewidziany. Na stronie mojego ulubionego sklepu (wiem, czepiam się) można znaleźć taki opis „M jedynki”:

Nitrox: automat jest fabryczne przystosowany do użycia z nitroxem o zawartości do 40% tlenu lub mieszanin tlenowych o zawartości do 100 % tlenu (przy przestrzeganiu szczegółowych wytycznych)

Czyli producent sobie, a sklep sobie 🙂 Żeby oddać sprawiedliwość autorowi opisu muszę powiedzieć, że znalazłem inny wpis na angielskojęzycznej stronie, w którym autor pisze o rzekomym „apgrejdzie” automatu do klasy umożliwiającej stosowanie z czystym tlenem, ale jest to jedyna taka wzmianka w necie, którą znalazłem. Przeszukałem dokładnie stronę producenta i tam począwszy od opisu samego automatu po sekcję „FAQ” zawsze jest mowa o dwóch scenariuszach: EAN do 50% (max 3500 psi, 241 bar)  jeśli chcemy stosować automat naprzemiennie np. z powietrzem, lub EAN do 80% (max 3000 psi, 207 bar) jeśli automat byłby dedykowany tylko i wyłącznie do takich gazów i właściwie przechowywany.

A co słychać w świecie butli? Dla mnie osobiście pewną ciekawostką było to, iż wspomniany w poprzednich częściach bloga znany producent CATALINA CYLINDERS na swoich stronach internetowych pisze, iż do czerwca 2006 r. żadna butla z ich fabryki nie była czysta tlenowo więc pod żadnym pozorem nie można było jej ładować mieszankami zawierającymi powyżej 23,5% tlenu. Taki proces był możliwy dopiero po właściwym wyczyszczeniu przez wykwalifikowany personel.

Sytuacja zmieniła się właśnie w czerwcu 2006 r. i od tego momentu wszystkie butle produkowane przez CATALINA CYLINDERS i przeznaczone maksymalnie do ciśnienia 3000 psi (207 bar) są czyste tlenowo i mogą być ładowane nawet czystym tlenem. Ograniczenie „3000 psi” wynika z regulacji amerykańskiego odpowiednika „Ministerstwa Transportu” (US DOT), które mówi, że aluminiowe butle tej klasy mogą wchodzić w kontakt z mieszankami wzbogaconymi w tlen maksymalnie do tej wartości ciśnienia. To jednak nie wszystko, producent przypomina, że ładowanie nawet nowych butli CATALINA mieszankami wzbogaconymi w tlen (czyli wg producenta o zawartości O2 >23,5%) wymaga spełnienia jeszcze kilku warunków:

  1. Wszystkie akcesoria i elementy wchodzące w kontakt z mieszanką wzbogaconą w tlen podczas ładowania muszą być fabrycznie kompatybilne i czyste tlenowo lub doprowadzone do stanu czystości tlenowej przez wykwalifikowany personel (uwaga: zatem zawór butli też – dopisek autora).
  2. Wszystkie smary stosowane w butlach, akcesoriach i elementach wchodzących w kontakt z mieszanką wzbogaconą w tlen muszą być kompatybilne tlenowo, ale również muszą być kompatybilne z aluminium.
  3. O-ringi i inne niemetalowe części lub materiały, które wchodzą w kontakt w mieszanką wzbogaconą w tlen muszą być kompatybilne i czyste tlenowo.
  4. Pozostałe elementy, materiały lub akcesoria, które mogą wejść w kontakt z mieszaniną wzbogaconą w tlen podczas ładowania, użytkowania lub składowania butli (wraz z osprzętem) muszą być kompatybilne i czyste tlenowo.

Jak widzicie, wymagania są dość rygorystyczne – producent nie zostawia cienia wątpliwości, że tlen jako składnik mieszanin oddechowych jest niebezpieczny i wymaga wyjątkowego traktowania. Jeśli ktoś dalej nie jest do końca przekonany, producent na wszelki wypadek ostrzega, że:

Niestosowanie się do powyższych instrukcji i brak ich weryfikacji może prowadzić do zdarzenia o znamionach katastrofy, które z kolei może przyczynić się do uszkodzenia mienia, odniesienia poważnych obrażeń, a nawet śmierci. 

Także moi Drodzy, wracamy do podstawowego postulatu: z tlenem jak z kobietą – DELIKATNIE 🙂

UDANYCH NURÓW!

(RK)