W części I były definicje, czas na jakiś konkret. Obiecałem, że w II części podyskutujemy o tzw. czystości tlenowej do 40% zawartości O2, zatem czas wywiązać się z zobowiązania. Stan wiedzy a propos czystości i kompatybilności tlenowej wśród rodzimych nurków dość dobrze oddaje dyskusja na jednym z forów, gdzie chłopaki dyskutowali o sensie robienia tzw. serwisu czystości tlenowej automatu – wklejam kilka cytatów (pisownia oryginalna):

<<No oczywista sprawa. Jeżeli chodzi o apeksy to z założenia jest tylko jeden model automatu czysto tlenowego XTX 40 ( z zielnym dekielkiem i ten własnie mam ) pozostałe do 40% EAN. Choć naprawdę to kwestia smaru i oringów. Zwykły marketing>>
<<Masz automat „czysty tlenowo” i uzywasz go TYLKO z tlenem.Dajesz do serwisu i nie zaznaczasz,ze ma byc uzywany do tlenu. Otrzymujesz przeserwisowany automac,z oringami maznietymi jakims smarem silikonowym…podlaczasz do tlenu i moze sie okazac,ze stopi/zapali Ci sie wezyk lub oringi,wiec chyba jakis „sens” jest zrobienia tzw.”czystosci tlenowej” automatu,ktory ma byc uzywany do tlenu>>
<<W automacie „nieczystym tlenowo” materialem palnym bedzie smar,chyba,ze uzyjesz odpowiedniego smaru,kompatybilnego z tlenem. I to jest caly sens robienia „czystosci tlenowej” automatu…>>
<<Serwis jak serwis. W przypadku każdego wygląda tak samo, z tą różnicą, że do tlenowego AO zawsze stosuje się smar kompatybilny tlenowo i servis kit przeznaczony dla AO do pracy z tlenem>>

itp… itd… Kto miał rację? Hm, myślę, że po lekturze tego wpisu trochę spraw się usystematyzuje, natomiast chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że sprawa tzw. czystości tlenowej, a tym bardziej sprawa progu zawartości procentowej tlenu w mieszaninie, powyżej której aparatura i sprzęt musi spełniać wymogi kompatybilności i czystości tlenowej nie jest wcale oczywista. Dlaczego?

Ano dlatego, że do dzisiaj świat nurkowy nie dorobił się jasnej zasady czy procedury, która by to określała. Pamiętajmy, że w porównaniu z takimi kolosami jak przemysł farmaceutyczny czy chemiczny branża nurkowa to orzeszek w karmelu i nie ma lobby odpowiednio silnego by zadbać o regulacje prawne uwzględniające specyfikę tej działalności. I stąd nurkowie, blenderzy czy właściciele baz muszą stosować się do regulacji prawnych tworzonych pod kątem innych biznesów. Ma to swoje bardzo konkretne konsekwencje – najpoważniejszą z nich jest to, że dzisiaj żadna z kilku największych instytucji amerykańskich (na tych instytucjach wzorują się i współpracują z nimi m.in. instytucje europejskie i azjatyckie) zajmujących się badaniami i standaryzacją NIE WSPIERA TZW. REGUŁY 40%, która mówiła, że mieszaniny o zawartości do 40% czystego tlenu nie wymagają czystości i kompatybilności tlenowej. Dla ustalenia uwagi załączam tabelkę (źródło: luxfercylinders.com), która pokazuje rekomendowane przez wspomniane instytucje progi zawartości procentowej tlenu w mieszaninie, powyżej której musi ona współpracować ze sprzętem czystym i kompatybilnym tlenowo (innymi słowy: być traktowana jak CZYSTY TLEN):

Organizacja Próg zawartości tlenu Nr standardu
U.S. Navy >25% Mil-Std-1330D
U.S. Compressed Gas Association (CGA) >23.5% CGA Pamphlet 4.4
National Fire Prevention Association (NFPA) >21 – 25% NFPA standards
American Society for Testing & Materials (ASTM) >25% G126, G128, G63, G94
National Aeronautical & Space Administration (NASA) >21%/>100 psig Various KSC & JSC
Occupational Safety & Health Administration (OSHA) >23.5% 29CFR1910.146
OSHA >23.5% 29CFR1910.134
OSHA >40% 29CFR1910.430

Jak widać z tabelki jedynie ostatni wiersz mówi o „40%” – niestety mimo, że już dziś nieaktualny, to właśnie ten zapis był fundamentem „reguły 40%” i wrył się bardzo mocno w świadomość nurków na całym świecie. A zatem drodzy plumkacze, gdyby nasza branża chciała konsekwentnie podążąć za wytycznymi instytucji zajmujących się na co dzień opracowywaniem standardów w bezpiecznym użyciu mieszanin zawierających tlen to powinniśmy zapomnieć o regule 40% i zacząć stosować się do reguły 23,5% (bądź 25%). Oznaczałoby to, że każda mieszanina zawierająca więcej niż 23,5% tlenu (objętościowo) musi być traktowana jak czysty tlen, a sprzęt z nią współpracujący spełniać warunki czystości i kompatybilności tlenowej. Brzmi ciekawie? Ciąg dalszy nastąpi… 🙂

(RK)