O DWÓCH TAKICH …

Zobacz z kim będziesz nurkował podczas kursów i warsztatów w „Dive Supreme”

Norbert

W zasadzie łatwiej byłoby napisać czego nie robił w życiu, a temperamentu mogą mu pozazdrościć nawet Hiszpanie 🙂 Podróżnik, nurek, fotograf, muzyk, ojciec dwójki dzieci – niestrudzony w poszukiwaniu swojego miejsca na Ziemi. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Swoją karierę nurkową rozpoczął ponad 5 lat temu i w tym krótkim czasie przeszedł niesamowitą metamorfozę od nurka “basenowego” do instruktora nurkowania. W jego logbooku znajdziecie nurkowania poniżej 100 metrów, jaskiniowe, wrakowo-morskie, nocne, z łodzi, z plaży, w kamieniołomie, jeziorze itp itd. Jest wychowankiem jednego z najbardziej doświadczonych i charyzmatycznych polskich instruktorów Michała “Majkiego” Winka, który szkoli nurków i trenerów nurkowania w elitarnej “Kuźni Majkiego”.

Rafał

Na co dzień szef zespołu w jednej z korporacji – poza pracą wskakuje w skafander nurka i poświęca się bez reszty swojej pasji (w końcu jest zodiakalną rybą, a rybka lubi pływać). Z nurkowaniem związany od 1997 roku, kiedy to miał okazję, świeżo po kursie nurkowym, pomagać ofiarom powodzi tysiąclecia. Od tamtego czasu minęło już 20 lat, a on wciąż czuje nurkowego bluesa i, co najważniejsze, świetnie się tym bawi. Uwielbia dzielić się wiedzą, każdy kurs czy warsztat nurkowy to dla niego kolejna dawka adrenaliny i pozytywnej energii. W swych działaniach skupia się na zapewnieniu jak najwyższej jakości i zadowoleniu klienta – jak mawia: “to klient jest naszym pracodawcą”. Kiedy nie siedzi pod wodą, pomaga swojej żonie (która też jest nurkiem) wychować trojkę uroczych urwisów, co niekiedy jest trudniejsze niż niejedno nurkowanie :). Wspólnie z Norbertem przeszedł nurkowy chrzest bojowy w “Kuźni Majkiego” i jest z tego cholernie dumny.

Rafał

Na co dzień szef zespołu w jednej z korporacji – poza pracą wskakuje w skafander nurka i poświęca się bez reszty swojej pasji (w końcu jest zodiakalną rybą, a rybka lubi pływać). Z nurkowaniem związany od 1997 roku, kiedy to miał okazję, świeżo po kursie nurkowym, pomagać ofiarom powodzi tysiąclecia. Od tamtego czasu minęło już 20 lat, a on wciąż czuje nurkowego bluesa i, co najważniejsze, świetnie się tym bawi. Uwielbia dzielić się wiedzą, każdy kurs czy warsztat nurkowy to dla niego kolejna dawka adrenaliny i pozytywnej energii. W swych działaniach skupia się na zapewnieniu jak najwyższej jakości i zadowoleniu klienta – jak mawia: “to klient jest naszym pracodawcą”. Kiedy nie siedzi pod wodą, pomaga swojej żonie (która też jest nurkiem) wychować trojkę uroczych urwisów, co niekiedy jest trudniejsze niż niejedno nurkowanie :). Wspólnie z Norbertem przeszedł nurkowy chrzest bojowy w “Kuźni Majkiego” i jest z tego cholernie dumny.